Autor |
Wiadomość |
|
|
Tytuł: |
Re: Problemy z laktacją |
|
|
Niestety, ale nie będę mógł pomóc... Kompletnie się na tym nie znam...
Niestety, ale nie będę mógł pomóc... Kompletnie się na tym nie znam...
|
|
|
|
Napisane: 2018-06-28, 14:59 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
Re: Problemy z laktacją |
|
|
No wiesz każdy orze jak może :) Niestety położne bardzo słabo uświadamiają mamy, które dopiero co urodziły. Już nie będę opisywać co przeszłam z pierwszym dzieckiem już w szpitalu bo to katastrofa. Druga rzecz, że nie na każdą kobietę działa to samo, kumpela zachwalała herbatki a ja piłam z odruchem wymiotnym bo tak mnie obrzydzały a efekt marny, o prolaktanie dowiedziałam się późno ale dzięki niemu jeszcze długo i bez stresu pokarmiłam dziecko. Każda kobieta musi znaleźć swoją metodę, ale dobrze by było żeby miał kto do niej wyciągnąć pomocną dłoń i podpowiedział co robić.
No wiesz każdy orze jak może :) Niestety położne bardzo słabo uświadamiają mamy, które dopiero co urodziły. Już nie będę opisywać co przeszłam z pierwszym dzieckiem już w szpitalu bo to katastrofa. Druga rzecz, że nie na każdą kobietę działa to samo, kumpela zachwalała herbatki a ja piłam z odruchem wymiotnym bo tak mnie obrzydzały a efekt marny, o prolaktanie dowiedziałam się późno ale dzięki niemu jeszcze długo i bez stresu pokarmiłam dziecko. Każda kobieta musi znaleźć swoją metodę, ale dobrze by było żeby miał kto do niej wyciągnąć pomocną dłoń i podpowiedział co robić.
|
|
|
|
Napisane: 2018-06-28, 14:01 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
Re: Problemy z laktacją |
|
|
Z tego co ja wiem najlepiej jest po prostu jak najczęściej przystawiać ;)
Z tego co ja wiem najlepiej jest po prostu jak najczęściej przystawiać ;)
|
|
|
|
Napisane: 2018-04-24, 19:41 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
Re: Problemy z laktacją |
|
|
Faktycznie, moja połozna równiez wspominała mi na temat tego środka. Mysle ze jesli pojawiaja się jakieś problemy jesli chodzi o laktację to warto jest się w odpowiedni sposób wspomóc.
Faktycznie, moja połozna równiez wspominała mi na temat tego środka. Mysle ze jesli pojawiaja się jakieś problemy jesli chodzi o laktację to warto jest się w odpowiedni sposób wspomóc.
|
|
|
|
Napisane: 2018-04-20, 15:20 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
Re: Problemy z laktacją |
|
|
Wszystko fajnie pięknie, ale nawet prolaktan nie jest cudotwórcą, trzeba pamiętać o tym, że on oczywiście pomoże, ale trzeba też coś dać z siebie. Dziecko często przystawiać do piersi, pić dużo wody, odpowiednia dieta, wyspanie się, w miarę możliwości fajnie by było być zrelaksowaną.
Wszystko fajnie pięknie, ale nawet prolaktan nie jest cudotwórcą, trzeba pamiętać o tym, że on oczywiście pomoże, ale trzeba też coś dać z siebie. Dziecko często przystawiać do piersi, pić dużo wody, odpowiednia dieta, wyspanie się, w miarę możliwości fajnie by było być zrelaksowaną.
|
|
|
|
Napisane: 2018-04-19, 20:10 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
Re: Problemy z laktacją |
|
|
Prolaktan, mają smak bananowy, pijesz z mlekiem, jogurtem, ewentualnie z mlekiem roślinnym.
Prolaktan, mają smak bananowy, pijesz z mlekiem, jogurtem, ewentualnie z mlekiem roślinnym.
|
|
|
|
Napisane: 2017-12-28, 23:13 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
Re: Problemy z laktacją |
|
|
A jak te saszetki dokładnie się nazywają i z czym je się rozrabia?
A jak te saszetki dokładnie się nazywają i z czym je się rozrabia?
|
|
|
|
Napisane: 2017-12-21, 12:06 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
Re: Problemy z laktacją |
|
|
Faktycznie, moja siostra tez własnie piła te wspomniane przez Ciebie saszetki i była bardzo zadowolona, bo jej problemy z laktacja minęły jak ręką odjął.
Faktycznie, moja siostra tez własnie piła te wspomniane przez Ciebie saszetki i była bardzo zadowolona, bo jej problemy z laktacja minęły jak ręką odjął.
|
|
|
|
Napisane: 2017-12-19, 21:12 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
Re: Problemy z laktacją |
|
|
2,5 roku to sporo :) Ja 2 tygodnie już karmie a pokarmu dalej brak przystawiam synka co chwile do piersi ale ciągle jakby głodny, nerwowy a z piersi mało co leci;/ W szpitalu to jeszcze jakoś szło ale jak przyszłam do domu to z dnia na dzień coraz gorzej nie wiem może jestem też przemęczona zestresowana itp. ściągam nawet laktatorem ale też słabo.
2,5 roku to sporo :) Ja 2 tygodnie już karmie a pokarmu dalej brak przystawiam synka co chwile do piersi ale ciągle jakby głodny, nerwowy a z piersi mało co leci;/ W szpitalu to jeszcze jakoś szło ale jak przyszłam do domu to z dnia na dzień coraz gorzej nie wiem może jestem też przemęczona zestresowana itp. ściągam nawet laktatorem ale też słabo.
|
|
|
|
Napisane: 2017-12-19, 00:09 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
Re: Problemy z laktacją |
|
|
Łącznie karmiłam prawie 3,5 roku ;) Dwoje dzieci, jedno prawie rok, drugie 2,5 roku. Kryzysów w tym czasie było kilka, ale to normalne. Na początku wydawało mi się, że mam za mało pokarmu, później znowu były nawały, potem znowu dzieci rosły, mleka mało, ciągle coś ;) Ja po prostu starałam się regularnie przystawiać do piersi, pić dużo płynów, w tych najwiekszych kryzysach można spróbować czegoś na laktację, w aptece znajdziesz środku ze słodami zbóż np. Naprawdę działają. No i dieta, nie jakaś dziwna eliminacyjna, tylko po prostu zdrowa.
Łącznie karmiłam prawie 3,5 roku ;) Dwoje dzieci, jedno prawie rok, drugie 2,5 roku. Kryzysów w tym czasie było kilka, ale to normalne. Na początku wydawało mi się, że mam za mało pokarmu, później znowu były nawały, potem znowu dzieci rosły, mleka mało, ciągle coś ;) Ja po prostu starałam się regularnie przystawiać do piersi, pić dużo płynów, w tych najwiekszych kryzysach można spróbować czegoś na laktację, w aptece znajdziesz środku ze słodami zbóż np. Naprawdę działają. No i dieta, nie jakaś dziwna eliminacyjna, tylko po prostu zdrowa.
|
|
|
|
Napisane: 2017-12-18, 23:59 |
|
|
|
|