Autor |
Wiadomość |
|
|
Tytuł: |
Re: wycinanie migdałków |
|
|
Ja miałam wycinane migdałki w dzieciństwie, wieku 8 lat.Zabieg odbył się nie pod narkozą,po tygodniu wyszłam ze szpitala.Nie było żadnej masakry!!!!ból pierwsze 2 dni po zabiegu, ale nie jakiś bardzo silny,a poza tym od czego są środki przeciwbólowe, to standard po zabiegach.Po wycięciu migdałków skończyły się wszelkie problemy z gardłem a wcześniej były bardo duże. Jeśli jest potrzeba, polecam ten zabieg.
Ja miałam wycinane migdałki w dzieciństwie, wieku 8 lat.Zabieg odbył się nie pod narkozą,po tygodniu wyszłam ze szpitala.Nie było żadnej masakry!!!!ból pierwsze 2 dni po zabiegu, ale nie jakiś bardzo silny,a poza tym od czego są środki przeciwbólowe, to standard po zabiegach.Po wycięciu migdałków skończyły się wszelkie problemy z gardłem a wcześniej były bardo duże. Jeśli jest potrzeba, polecam ten zabieg.
|
|
|
|
Napisane: 2011-03-26, 21:05 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
Re: wycinanie migdałków |
|
|
koledze w zeszłym roku wycinali na znieczuleniu, ludzie mu nagadali ze to masakra, on jak szedł do szpitala to miał pełne portki, potem jak się okazało zabieg trwał bardzo krótko, bez bólu, bez jakiejś masakry, i jakoś nie miał wielkich objawów o których Wy tutaj piszecie, chyba że po prostu jakoś mu się to wszystko upiekło
koledze w zeszłym roku wycinali na znieczuleniu, ludzie mu nagadali ze to masakra, on jak szedł do szpitala to miał pełne portki, potem jak się okazało zabieg trwał bardzo krótko, bez bólu, bez jakiejś masakry, i jakoś nie miał wielkich objawów o których Wy tutaj piszecie, chyba że po prostu jakoś mu się to wszystko upiekło
|
|
|
|
Napisane: 2011-03-13, 20:52 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
Re: wycinanie migdałków |
|
|
Prawie 2 lata temu wycinali mi migdałki pod narkoza. Pamietam ze jak sie wybudzilam zaczelam wrzeszczec, ze chce wracac do domu:D No i to co sie dzialo potem...masakra...nie moglam przełknac sliny, picie wody to była meczarnia...:( Ale byly tez plusy - lekarz kazal mi jest jak najwiecej lodów. Nigdy nie jadłam ich jak duzo, jak w okresie po operacji. No i schudlam z 5 kilo:D
Prawie 2 lata temu wycinali mi migdałki pod narkoza. Pamietam ze jak sie wybudzilam zaczelam wrzeszczec, ze chce wracac do domu:D No i to co sie dzialo potem...masakra...nie moglam przełknac sliny, picie wody to była meczarnia...:( Ale byly tez plusy - lekarz kazal mi jest jak najwiecej lodów. Nigdy nie jadłam ich jak duzo, jak w okresie po operacji. No i schudlam z 5 kilo:D
|
|
|
|
Napisane: 2011-03-13, 11:20 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
Re: wycinanie migdałków |
|
|
Miałem wycinane ale bez narkozy mimo zaleceń lekarza kierującego. Powiem tak... po miesiącu od wyjścia ze szpitala przełykanie śliny i mówienie nie sprawiało wielkiego problemu. O "twardym" pożywieniu zacząłem myśleć po mniej więcej dwóch miesiącach. Mimo wycięcia migdałków angina ropna dwa razy do roku to norma. Powodzenia życzę.
Miałem wycinane ale bez narkozy mimo zaleceń lekarza kierującego. Powiem tak... po miesiącu od wyjścia ze szpitala przełykanie śliny i mówienie nie sprawiało wielkiego problemu. O "twardym" pożywieniu zacząłem myśleć po mniej więcej dwóch miesiącach. Mimo wycięcia migdałków angina ropna dwa razy do roku to norma. Powodzenia życzę.
|
|
|
|
Napisane: 2010-10-16, 20:45 |
|
|
|
|
|
Tytuł: |
wycinanie migdałków |
|
|
Witam wszystkich ;) 4 dni temu miałam wycinanie migdałki, pod pełną narkozą. Ogólnie pierwszy dzień praktycznie przespałam i nie wiele pamiętam, następne dni masakryczne. Dziś mija piąty dzień, a mnie cholerenie boli gardło, uszy, krtań, nie potrafię nawet przełykać śliny, nie mówiąc już o jedzeniuu. Zażywam czopki, które niewiele pomagają, w buzi tworzą mi się jakieś białe krypty, które okropnie śmierdzą. Kaszlę, wypluwam flegmy.. ;( Mam kilka pytań, do tych którzy też przeszli ten zabieg / badź coś wiedzą.
Jak długo utrzymuje się ból ? Kiedy będe bez problemu przełykać ślinę i jejść ? Jak długo będzie mi śmierdzieć z buzi tymi białymi kryptami ? Czy to prawda, że gorące kąpielie są niewskazane ? Jak długo powinnam siedzieć w domu ?
Czekam na odpowiedzi ;)
Witam wszystkich ;) 4 dni temu miałam wycinanie migdałki, pod pełną narkozą. Ogólnie pierwszy dzień praktycznie przespałam i nie wiele pamiętam, następne dni masakryczne. Dziś mija piąty dzień, a mnie cholerenie boli gardło, uszy, krtań, nie potrafię nawet przełykać śliny, nie mówiąc już o jedzeniuu. Zażywam czopki, które niewiele pomagają, w buzi tworzą mi się jakieś białe krypty, które okropnie śmierdzą. Kaszlę, wypluwam flegmy.. ;( Mam kilka pytań, do tych którzy też przeszli ten zabieg / badź coś wiedzą.
Jak długo utrzymuje się ból ? Kiedy będe bez problemu przełykać ślinę i jejść ? Jak długo będzie mi śmierdzieć z buzi tymi białymi kryptami ? Czy to prawda, że gorące kąpielie są niewskazane ? Jak długo powinnam siedzieć w domu ?
Czekam na odpowiedzi ;)
|
|
|
|
Napisane: 2010-10-16, 19:41 |
|
|
|
|